Za jeden uśmiech na koniec świata

Zdarza się tak, że o wyjeździe decydujemy w sposób spontaniczny i decydujemy się na podróż w ciemno. Jeszcze większą przygodą jest podróż w ciemno autostopem.
Mimo tego, że łapanie na kciuka nie jest już tak popularne jak kiedyś, a na pewno nie ma takiego wsparcia (czasy PRL-u i słynne książeczki autostopowe), to wciąż jest wielu amatorów tego rodzaju podróży.
Co pociąga w autostopie? Przygoda, niepewność, niskie koszta. Nigdy nie wiemy kto nas zabierze, kiedy i gdzie zakończymy swoją podróż. Możemy jechać do Budapesztu, ale po drodze, po rozmowie z kierowcą, zdecydować się na zatrzymanie się w małej mieścinie przy granicy węgierskiej, a tam bawić się najlepiej w życiu.przygoda
Podróżując autostopem trzeba pamiętać o zachowaniu bezpieczeństwa. Jeżeli kierowca wydaje nam się podejrzany – nie wsiadać do auta. Podróżując w parach chłopak-dziewczyna, pamiętać, że do auta zawsze pierwszy wsiada chłopak. Jeżeli na trasie zastała nas noc, warto zastanowić się czy nie lepiej będzie przeczekać z łapaniem aut do rana, a w tym czasie przespać się w namiocie – o ile go mamy.
Szukając informacji o podróżach autostopowych, natkniemy się na mnóstwo blogów prowadzonych przez pasjonatów tego typu podróży. Globtroterzy radzą jak się spakować, udzielają rad o sprawdzonych metodach przemieszczania się i poszukiwania podwózki, piszą o możliwościach oszczędności oraz o tym, jak radzić sobie w podróży z niskim budżetem z jedzeniem i higieną osobistą.
Ci ludzie, zazwyczaj, to pasjonaci, którzy bez reszty są pochłonięci zwiedzaniem świata. Wielu z nich autostopem, mając małe fundusze, zwiedziło wszystkie kontynenty, a dzięki życzliwości ludzi doświadczyli obcych kultur w sposób, jaki nigdy nie uda się uczestnikom zorganizowanych wycieczek.